poniedziałek, 31 marca 2014

Moja pullip Merl!

Ostatnio bardzo mi się nudzi, a więc postanowiłam w końcu założyć bloga poświęconego moim pasjom i zainteresowaniom.

... a więc ...

Od 23 grudnia 2013r. mam lalkę pullip Merl. Nazwałam ją Tosia. :) Od czasu jej zakupu troszkę się zmieniła. :) 

8 stycznia 2014:



11 marca 2014:


Zmiany które w niej wniosłam kosztowały mnie wiele czasu i nerwów. Jestem jedną z osób które miały problemy z wykręceniem śrubek z głowy lalki. :C 2 z nich były bardzo mocno przykręcone przez co nie dało się otworzyć głowy... Po dłuższym czasie z użyciem siły udało się jednak jakoś otworzyć głowę Tosi. Niestety jedna z śrubek nadal była nie naruszona. Dopiero za pomocą czegoś tam do metalu udało mi się usunąć niechcianą śrubę. Przez 2 tygodnie szukałam zastępczych śrubek żeby móc złożyć głowę. Niestety wszędzie słyszałam "Nie ma takich śrubek". Poddałam się, ale nie na długo. Po jakimś czasie wymieniłam ciałko na  SBH białe typ 05 biust S, a głowę skleiłam klejem "Magic" i wymieniłam wiga. 


A o to Tosia ♥




(przepraszam za wygląd zdjęć, ale nie chciało mi się ich przerabiać :) )

3 komentarze:

  1. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, niesamowite :) Na żywo też ma takie żywe oczyska?
    Otworzyć głowę Tosi - nieco makabrycznie O/o
    I wyłącz weryfikację obrazkową, bo się komentować odechciewa - ustawienia-posty i komentarze-włącz weryfikację-nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Na żywo jej oczy są identyczne :)
      Już wyłączyłam :)

      Usuń
  2. Super laleczka *-* przepiękna
    Ma słodkie oczka takie dużee i pięknee
    Zapraszam wspomnieniablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń